O czym jest ten wpis? O definitywnej wyższości Asemblera nad innymi platformami bądź językami programowania w webdeveloperce. W następnych wpisach zajmę się stawianiem serwera pod nasze aplikacje, renderowaniem stron i obsługą formularzy. Gdy mój mini-kurs się spodoba, zajmę się sesjami oraz obsługą bazy danych.
Platforma/język tworzenia aplikacji internetowych to temat już na tyle kontrowersyjny, że wywołuje flamewary których nie powstydziliby się fanatycy użytkownicy Debiana i Slackware. Dominującym językiem polskich webdeveloperów jest PHP. ASP.NET jest raczej platformą niszową, a Java jest na tyle enterprajs, że korzystają z niej przeważnie banki. Rails? Django? Chyba w Polsce jeszcze mniej popularne niż ASP.NET (Chociaż tego nie wiem. Proszę, zacznij obrzucać mnie błotem w komentarzach podając statystyki, Railsowy fanatyku!)
Wokół Asemblera krąży wiele mitów, w tym wpisie postaram się je obalić
Mit 1: Do tworzenia aplikacji internetowych najlepsze są języki skryptowe!
Zarówno Java jak i C#/VB.NET nie są językami skryptowymi. O tym czy są „najlepsze” nie będę się wypowiadał, ale przecież tysiące banków nie może się mylić.
Mit 2: Język powinien mieć łatwą i czytelną składnię gdyż będzie to znacznie przyśpieszać czas tworzenia aplikacji.
Tak, to prawda. Czas pracy programisty jest cenny. Zasoby serwerowe są również cenne. Szybkość działania aplikacji napisanej w Asemblerze będzie nieporównywalnie większa od dowolnego innego języka. A jak powszechnie wiadomo programiści ASM są jeszcze większymi mizantropami i nerdami od administratorów co skutkuje tym, że nie mają oni życia społecznego, co oznacza nieograniczoną ilość czasu do poświęcenia projektowi. Ponadto programiści ASM myślą w innych kategoriach przeżycia. Jedzenie , higiena i lokum schodzą na drugi plan. Najważniejszy dla nich jest KOD. Reasumując: zatrudnienie programisty ASM wyjdzie ekonomiczniej niż zatrudnienie programisty Java. Możliwe jednak, że na zlecenia.przez.net znajdziemy trzynastolatka, który chętnie napisze nam prosty system CMS w PHP3 o wiele taniej.
Mit 3: Pisanie w ASM jest trudne, „ciężko jest zapamiętać to wszystko”
Wcale nie! O wiele łatwiej jest zapamiętać kilkuznakowe instrukcje niż PrzeogromnyOrazNieczytelnyKodProceduryNapisanyCamelCasem();
Mit 4: ASM jest archaiczny! Nie widzę sensu w nim pisać czegokolwiek!
Tak, ASM jest trochę wiekowy. Pascal również już swoje lata ma, a mimo to wciąż uczą go w szkołach średnich i jest przerabiany na studiach, chociaż jest nieprzydatny.
Najważniejsze mity obalone, jeżeli mimo to jeszcze Cię nie przekonałem to czas na porównanie Asemblera z innymi językami programowania:
Asembler jest lepszy od PHP ponieważ:
- Nie udaje, że jest obiektowy.
- Nie wyświetli nam dziwnego błędu w postaci unexpected T_PAAMAYIM_NEKUDOTAYIM
- Nie posiada miliona frameworków źle wykorzystujących wzorzec MVC
- Nie ma do niego screencastów z obsługi frameworków gdzie za każdym razem pokazuje się jak stworzyć bloga w 20minut
- Frameworki w Asemblerze nie plagiatują railsów (brak jakichkolwiek frameworków)
Asembler jest lepszy od Pythona (Django/Pylons/web2py...) ponieważ:
- Nie udaje, że jest obiektowy
- __nie_posiada_takich_śmiesznych_funkcji__
- Przy pracy wieloosobowej nie musimy się martwić o ilość spacji przypadających na tabulator
Asembler jest lepszy od Ruby (Rails, Merb,...) ponieważ:
- Nie posiada agresywnej polityki komentującej wszystko co nie jest w Railsach. Ogólnie to programiści Ruby dobrze by się dogadali z wielbicielami Janusza Korwina Mikke(go?)
- Do postawienia prymitywnego bloga nie musimy kupować VPS
- Nie ma prawie-perlowej składni
Asembler jest lepszy od Javy ponieważ:
- Pisać w ASM to nie wstyd
- Na temat niego nie ma zbyt wielu dowcipów dotyczących pukania do drzwi czy seksu analnego
- Do napisania „hello world” nie musimy skorzystać z 3 frameworków, w tym jednego własnego.
Asembler jest lepszy od ASP.NET ponieważ:
- ASM nie działa wydajniej gdy jest odpalony na cygwinie poprzez wine
- Nie musimy męczyć się z barbarzyńskimi językami .NETowymi
- Nie ogranicza nas system operacyjny, a jedynie procesor.
- Nie pochodzi od tego wstrętnego monopolisty
Wpis ten dedykuję wszystkim fanatycznym webdeveloperom, a w szczególności jednemu, który chciał mnie ostatnio przekonać do railsów. Jeżeli potraktowałeś ten wpis poważnie, to szczerze Ci współczuje, a jeżeli poczułeś się obrażony to chętnie wysłucham o tym zajebistym frameworku którego używasz ;)